Amethyst. Of course, sir.
Jaką cenę można zapłacić za wolność? To pytanie zadawała sobie bohaterka książki - Rin. Kiedy kobieta dostała propozycję od nieznajomego mężczyzny, że ten da jej bezpieczeństwo w zamian za coś co było cenniejsze niż wszystko inne. Ją samą.
Wykreowane w tej powieści postacie bardzo mi się podobają. Emocje przekazane czytelnikowi i opisy pokazują jak autorka ceni sobie tych bohaterów. BA! Jak ceni sobie nas i to, żebyśmy przeżywali wszystko razem z nimi. Przedstawienie Zeny jako faceta poważnego i nie okazującego emocji to według mnie bardzo dobre posunięcie, bo gdy nagle coś się zmienia (przyznam się) ja sama szczerzyłam się do książki jak wariatka! Rin czasami doprowadzała mnie do szału, dosłownie. Niezdecydowanie, zmienianie zdania i brak asertywności do jednej bohaterki doprowadzała do tego, że dwa razy rzuciłam książką (spokojnie, nie ucierpiała).
Co mi się najbardziej podobało w tej historii? Relacja Rin i bliźniaków. Cudownie pokazane, jak obcy pomimo złych relacji z bliskimi, mogą szybko zająć ich miejsce w ten dobry sposób.
Powieść czyta się bardzo szybko, pomimo 484 stron. Uwielbiam, gdy książka to gruby kloc (śmieszne, ale tak!). Ja chłonęłam każde słowo, chociaż osobiście nie przepadam za rozległymi opisami, to w niej coś mi nie pozwalało się oderwać!
Zakończenie całkowicie zmiotło mnie z planszy! Dosłownie, musiałam odczekać chyba z pięć godzin aby się uspokoić. Mam nadzieję, że druga część będzie jak najszybciej, bo to co się tam wydarzyło zasługuje na oklaski! Na stojąco! Zatrzymanie historii w takim momencie! Uhh, bosko! Takie zakończenia lubię.
4,5/5⭐️
Dziękuję wydawnictwu za możliwość recenzji i współpracy! 😍
"Była doskonałym połączeniem anioła i demona. Anielsko piękna i dobra, piekielnie seksowna i kusząca jak diabli."
"Osaczył mnie swoją bliskością i zapachem, a gdy złapał za blat, pochylając się do mojej twarzy, zamarłam. Mój oddech gwałtownie przyspieszył, a alkoholu w mojej krwi nagle zrobiło się więcej. Zaciągnęłam się perfumami mężczyzny i niemal jęknęłam. Był tak strasznie blisko."
.jpg)
Komentarze
Prześlij komentarz