Przejdź do głównej zawartości

Recenzja dylogii "Reguły pożądania" Joanna Balicka

 

Korepetytor & Prokurator

"Reguły pożądania"

Tytuł: Korepetytor & Prokurator
Cykl: Reguły pożądania
Autor: Joanna Balicka
Wydawnictwo: NieZwykłe
Ilość stron: 415 str. (TOM I) // 432 str. (TOM II)
Moja ocena: 10/5 ⭐
Data premier: 24-11-22021 (TOM I) // 11-05-2022 (TOM II)


Zacznijmy od tego, że od tej dylogii wróciłam do czytania, więc ma w moim sercu specjalne miejsce. Myślę, że nie będzie to obiektywna opinia.

Uwielbiam wątek prawniczy w powieściach. Tak samo mężczyzn w garniturach, stanowczych, nawet z tym błyskiem w oku. “Reguły pożądania” to nie dylogia dla dzieci, to typowy erotyk, a ja jestem całą sobą na “TAK”.

“Korepetytor” pochłonął mnie doszczętnie. Przeczytałam na jednym tchu. Książka jest napisana prosto, więc każdy może ją przeczytać. Wątek narkotykowy oraz zakazany romans dodaje “tego czegoś”, co powoduje u mnie gęsią skórkę.  Zakończenie tego tomu wgniotło mnie całkowicie. Byłam zaskoczona, miałam wręcz niedosyt. Czekałam jak wariatka na kontynuację.

“Prokurator” to wyższa szkoła jazdy. Czytając drugi tom czasami myślałam, jak Asia to wymyśliła? Trzeba mieć silną głowę do tego. Wątek morderstwa, romansu, zagadki  –  kurde to było coś! Za każdym razem, kiedy coś sobie ustaliłam to nie było to, kiedy typowałam swojego podejrzanego. To też nie był on! Zakończenia się nie spodziewałam. Piękne! 

Bohaterowie idealnie wykreowani. Uwielbiam silne charaktery. W pierwszym tomie Isabella  –  główna bohaterka mnie wręcz irytowała. Nastolatka, która wchodzi w dorosły świat, zamknięta w domu przez despotycznych rodziców. Jednak to jak zmieniła się po dwóch latach, zachwyciło mnie! Uwielbiam ją i trafia do moich ulubionych bohaterek! Hogan to zupełnie inna para kaloszy, jestem w nim zakochana. DOSŁOWNIE! Uwielbiam starszych, pewnych siebie (dodatkowo w garniturach) mężczyzn. 

Fabuła w obu tomach szła gładko. Cieszę się, że nie miałam żadnej zwiechy i nie zastanawiałam się o co może chodzić. Jak dla mnie wszystko na plus! Jestem zachwycona rozprowadzeniem tego wszystkiego. Stworzenie tego świata od podstaw było po prostu zajebiaszcze!

Asia gratuluję Ci! Gratuluję, bo to co stworzyłaś to cudo. Bohaterowie idealni, fabuła cud miód! Czułam, że mogę się czegoś nauczyć, nie mówię tutaj o kajdankach 😂, ani o zakopywaniu zwłok XD. Cudownie mi się czytało tą dylogię. Dzięki niej zaczęłam mówić o książkach oraz wróciłam do swojej pasji. 

10/5 ⭐



Tekst i zdjęcie: Zaczzytanaa
https://linktr.ee/zaczzytanaa



Komentarze

Popularne posty z tego bloga

Recenzja "Amethyst. Of course, sir."

  Amethyst. Of course, sir. Tytuł: Of course, sir.   Cykl: Amethyst (tom I) Autor: FortunateEm Wydawnictwo: Editio Red Liczba stron: 488 str. Data wydania: 18-05-2022 Moja ocena: 4,5/5 Jaką cenę można zapłacić za wolność? To pytanie zadawała sobie bohaterka książki - Rin. Kiedy kobieta dostała propozycję od nieznajomego mężczyzny, że ten da jej bezpieczeństwo w zamian za coś co było cenniejsze niż wszystko inne. Ją samą. Wykreowane w tej powieści postacie bardzo mi się podobają. Emocje przekazane czytelnikowi i opisy pokazują jak autorka ceni sobie tych bohaterów. BA! Jak ceni sobie nas i to, żebyśmy przeżywali wszystko razem z nimi. Przedstawienie Zeny jako faceta poważnego i nie okazującego emocji to według mnie bardzo dobre posunięcie, bo gdy nagle coś się zmienia (przyznam się) ja sama szczerzyłam się do książki jak wariatka! Rin czasami doprowadzała mnie do szału, dosłownie. Niezdecydowanie, zmienianie zdania i brak asertywności do jednej bohaterki doprowadzała do tego, ż...

Recenzja "I see you" Ker Dukey, D.H. Sidebottom

  I SEE YOU Tytuł: I see you Autor: Ker Dukey, D.H. Sidebottom Wydawnictwo: NieZwykłe Ilość stron: 265 str. Moja ocena: 5/5  Od razu zaznaczę, że ta historia nie jest dla każdego. Pomimo, że uwielbiam jak najbardziej porypane książki. Ta pozycja jest mocna, bardzo mocna! To nie książeczka do poduszki, o niej będziecie myśleć przez cały czas. Ona wypali w was swój ślad i zostanie z wami na dłużej. “I see you” wywołała u mnie skrajne emocje. Przerażenie, smutek, żal, śmiech, rozdrażnienie, zauroczenie i wstyd.  Historia nie należy do sielankowych. Nie chcę tutaj spoilerować, bo co bym nie powiedziała to zawsze do czegoś się będzie odnosić. Jednak mogę Was zostawić z pytaniami. Powieść pokazuje mroczną stronę miłości oraz zazdrości. Tak mroczną, że nikt nie chciałby tego przeżyć. Wyobraźcie sobie, że macie idealne życie. Macie pracę, przyjaciółkę, mężczyźni się za wami oglądają. Macie dom, kota którego kochacie nad życie. Nagle zostaje wam to odebrane w jedną tragiczną ...

Recenzja "Nieznajomy z samolotu" T.L. SWAN

  Nieznajomy z samolotu Tytuł: Nieznajomy z samolotu Cykl: Bracia Miles Autor: T.L. SWAN Wydawnictwo: NieZwykłe Ilość stron: 473 str. Moja ocena: 10/5 “  –  Zdradź więc… w jaki sposób próbowałbyś zaimponować kobiecie, która ci się spodobała?   –  Zaproponowałbym jej miejsce przy oknie.”   Mogłabym sprzedać duszę diabłu za przeczytanie jej od nowa. Jednak tak żebym nigdy nie znała jak się zakończy.  Uwielbiam tą książkę. Uwielbiam ten wątek. Kocham bohaterów. Ta seria to totalne złoto. Jednak od początku. To zdanie, a raczej dialog zaczęło obsesję na punkcie braci Milesów. Co jak co, ale kto nie chciałby usiąść przy bardzo przystojnym nieznajomym w samolocie? Emily miała to szczęście, że mogła usiąść przy takim nieznajomym, z którym później spędziła niezapomnianą noc. Jednak ubolewa, bo był to jednorazowy numerek. Tylko czy oboje tego nie żałują? Czy nie żałują, że nie wymienili się numerami? Czy będą o sobie myśleć? Ilość znaczników w książc...