Należymy do siebie
Dobra zacznę od tego, że nie jestem fanką debiutów. Jedyne co mi się podoba w tej książce to okładka i duża ilość dialogów, przez co czytało się ja szybko. Od razu na wstępie zacznę, że jest to moja opinia i każdy ma prawo wyrażać swoje zdanie.
Kochani umówmy się, akcja jest dobra jeżeli jest zachowany jakiś jej smak. Przyciąganie jest dobre jeżeli jest z rezerwą. Dobrze, jeżeli chodzi o tą powieść to nie trafia do mnie. Ona mnie nawet nie porwała, niestety oczekiwałam czegoś więcej. Milion odsłon na Wattpadzie? Super jednak naprawdę z ręką na sercu są lepsze książki.
Przejdźmy zatem do bohaterów. Główna bohaterka – Angela, piękna jednak zamknięta na znajomości dziewczyna. Poznaje, pewnego siebie, bogatego i przystojnego Jace’a. Super, naprawdę super jednak jak dla mnie za szybko. Ledwo poznałam Angelę i jej punkt, gdy nagle BUM zjawia się On. Ona mówi mu wszystko i nie ma jakieś tam zagwozdki dla czytelnika, nie ma trzymania tej nutki niepewności.
Chłop i baba bez wyrazu, nie czułam ich. Dialogi “suche”, czytając co chwila musiałam odkładać książkę, bo wręcz się męczyłam niektórymi “rozmowami”. Sielanka, kłótnie, zazdrość i seks. Kłótnia, a później seks na zgodę. Zgadzanie się ze wszystkim wręcz mnie odrzucało, dosłownie jak to kiedyś mówiłam “rzygam tęczą, sram brokatem”. Co chwila tylko czytałam o tym, jak się kochają, jak są sobą zachwyceni itp itd.
Męczące.
Akcja była, jednak jeżeli jest czegoś za dużo to zaczyna się robić nudne. Nie ma głównego wątku, co mnie bardzo irytuje. W tej książce znajdziemy wszystko co dusza zapragnie, dosłownie!
Jak można wytłumaczyć, że czytając się normalnie gubiłam w niektórych momentach? I powiecie mi zaraz, że trzeba uważnie czytać. Właśnie moi kochani, ja czytałam po trzy cztery razy i nie rozumiałam dalej… Niektóre wydarzenia, reakcje bohaterów jak dla mnie są niedopracowane.
Miłość dorosłych ludzi została tutaj przedstawiona jako nastoletnia i głupiutka. Przykro mi to stwierdzić, bo książka ma naprawdę duży potencjał. Co jak co, ale zamysł morału był dobry. Miłość pomimo dużych przeciwności przetrwała, więc to na plus!
Miałam nadzieję na większą frajdę z tej książki, bo zapowiadała się fajnie. Jednak niestety moja ocena to mocne 2/5 ⭐. Dziękuje wydawnictwu za możliwość recenzji i współpracy.

Komentarze
Prześlij komentarz