Przejdź do głównej zawartości

Recenzja "Nasze Piekło" Agata Mania

 

Nasze Piekło

Tytuł: Nasze Piekło
Autor: Agata Mania
Wydawnictwo: SPARK
Ilość stron: 230 str.
Moja ocena: 4/5

Zastanawialiście się kiedyś ile możecie poświęcić dla ukochanej osoby? Ile tak naprawdę możecie zrobić dla bliskich? Bohaterka książki “Nasze Piekło” przekonała się o tym na własnej skórze ile można poświęcić i jak daleko zajść, aby najbliżsi byli bezpieczni. 

W moje ręce trafiła kolejna wspaniała historia. 

Victoria Regan dziewiętnastoletnia dziewczyna, która wie czego chce. Skupia się na nauce i dobrym starcie w przyszłość. Jest szczera, czego również oczekuje od innych. Po prostu bohaterka cud, miód i marzenie. Po śmierci najbliższej ukochanej osoby, zamyka się w sobie i ucieka w naukę. 

Luke White to taki bad boy z osiedla. Wiecie, chłopak z ciemno zielonymi oczami, który roztacza nutkę tajemniczości i ma cięty język. Dodatkowo jego sarkastyczny ton oraz jego usposobienie to taki gwóźdź do trumny. Skrywa z wielką zażyłością swoje sekrety, chociaż o nich wiedzą tylko rodzina z najbliższym przyjacielem.

Pomiędzy Victorią a Whitem coś się zmienia na imprezie. Wiecie, taka impreza na rozluźnienie, alkohol gra w butelkę i wszystko się zmienia.  Ja osobiście, aż musiałam odłożyć książkę po tym rozdziale oraz miałam dużo pytań. Czy to jakoś wpłynie na rozwój ich przyjaźni? Czy zmienią swoje nastawienie do siebie? Co dalej?

To jest książka typowo romantyczna, jednak nie jest różowa i słodka. Jest dużo akcji, plot twistów i zawiłych sytuacji. Cieszy mnie to, bo przez całą książkę nie można się nudzić. Czytałam ją zachłannie i szybko. Zresztą autorka pozytywnie mnie zaskoczyła,  takich słodko pierdzących momentów było bardzo mało! 

Bohaterowie są dobrze wykreowani, czuję od nich taką energię (pomimo, że jest to papier). Można stwierdzić, że są jak ogień i woda, przyciągają się. Nie chcą z siebie zrezygnować, pomimo ostrzeżeń, że może to być piekło na ziemi. 

Ból, śmierć, strata, tajemnice i akcja, żałoba i niebezpieczeństwo. Mnóstwo emocji i jeszcze więcej akcji! Wielka mieszanka wybuchowa, z huśtawką emocjonalną. Jeżeli tak jak ja lubicie takie książki sięgnijcie po “Nasze Piekło”, nie rozczarujecie się. Dla tych wrażliwych polecam zaopatrzyć się w chusteczki lub ręcznik do ocierania łez przy zakończeniu historii. 

Właśnie zakończenie, mogę zrobić spoiler, ale co to będzie za przyjemność z czytania? Co jak co zakończenie zmiata z planszy, nie spodziewacie się tego co tam się wydarzyło. 

Dziękuję za dawkę emocji i super historię. Agata, nie mogę się doczekać kolejnej części! Mam tylko nadzieję, że będzie trochę grubsza, bo nie chcę jej tak szybko skończyć. Dziękuję wydawnictwu za zaufanie i możliwość recenzji oraz współpracę. 

Moja ocena 4/5 ⭐

"Traktował ją jak swoją prywatną spadającą gwiazdę, której się nie spodziewał."


Tekst i zdjęcia: Zaczzytanaa Wiktoria
https://linktr.ee/zaczzytanaa


Komentarze

Popularne posty z tego bloga

Recenzja "Amethyst. Of course, sir."

  Amethyst. Of course, sir. Tytuł: Of course, sir.   Cykl: Amethyst (tom I) Autor: FortunateEm Wydawnictwo: Editio Red Liczba stron: 488 str. Data wydania: 18-05-2022 Moja ocena: 4,5/5 Jaką cenę można zapłacić za wolność? To pytanie zadawała sobie bohaterka książki - Rin. Kiedy kobieta dostała propozycję od nieznajomego mężczyzny, że ten da jej bezpieczeństwo w zamian za coś co było cenniejsze niż wszystko inne. Ją samą. Wykreowane w tej powieści postacie bardzo mi się podobają. Emocje przekazane czytelnikowi i opisy pokazują jak autorka ceni sobie tych bohaterów. BA! Jak ceni sobie nas i to, żebyśmy przeżywali wszystko razem z nimi. Przedstawienie Zeny jako faceta poważnego i nie okazującego emocji to według mnie bardzo dobre posunięcie, bo gdy nagle coś się zmienia (przyznam się) ja sama szczerzyłam się do książki jak wariatka! Rin czasami doprowadzała mnie do szału, dosłownie. Niezdecydowanie, zmienianie zdania i brak asertywności do jednej bohaterki doprowadzała do tego, ż...

Recenzja "I see you" Ker Dukey, D.H. Sidebottom

  I SEE YOU Tytuł: I see you Autor: Ker Dukey, D.H. Sidebottom Wydawnictwo: NieZwykłe Ilość stron: 265 str. Moja ocena: 5/5  Od razu zaznaczę, że ta historia nie jest dla każdego. Pomimo, że uwielbiam jak najbardziej porypane książki. Ta pozycja jest mocna, bardzo mocna! To nie książeczka do poduszki, o niej będziecie myśleć przez cały czas. Ona wypali w was swój ślad i zostanie z wami na dłużej. “I see you” wywołała u mnie skrajne emocje. Przerażenie, smutek, żal, śmiech, rozdrażnienie, zauroczenie i wstyd.  Historia nie należy do sielankowych. Nie chcę tutaj spoilerować, bo co bym nie powiedziała to zawsze do czegoś się będzie odnosić. Jednak mogę Was zostawić z pytaniami. Powieść pokazuje mroczną stronę miłości oraz zazdrości. Tak mroczną, że nikt nie chciałby tego przeżyć. Wyobraźcie sobie, że macie idealne życie. Macie pracę, przyjaciółkę, mężczyźni się za wami oglądają. Macie dom, kota którego kochacie nad życie. Nagle zostaje wam to odebrane w jedną tragiczną ...

Recenzja "Nieznajomy z samolotu" T.L. SWAN

  Nieznajomy z samolotu Tytuł: Nieznajomy z samolotu Cykl: Bracia Miles Autor: T.L. SWAN Wydawnictwo: NieZwykłe Ilość stron: 473 str. Moja ocena: 10/5 “  –  Zdradź więc… w jaki sposób próbowałbyś zaimponować kobiecie, która ci się spodobała?   –  Zaproponowałbym jej miejsce przy oknie.”   Mogłabym sprzedać duszę diabłu za przeczytanie jej od nowa. Jednak tak żebym nigdy nie znała jak się zakończy.  Uwielbiam tą książkę. Uwielbiam ten wątek. Kocham bohaterów. Ta seria to totalne złoto. Jednak od początku. To zdanie, a raczej dialog zaczęło obsesję na punkcie braci Milesów. Co jak co, ale kto nie chciałby usiąść przy bardzo przystojnym nieznajomym w samolocie? Emily miała to szczęście, że mogła usiąść przy takim nieznajomym, z którym później spędziła niezapomnianą noc. Jednak ubolewa, bo był to jednorazowy numerek. Tylko czy oboje tego nie żałują? Czy nie żałują, że nie wymienili się numerami? Czy będą o sobie myśleć? Ilość znaczników w książc...